Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Szyjemy płaszcz dla Maryi

Sanktuarium Czarnej Madonny w miejscowości Oropa

Takie „nie­co­dzien­ne ogło­sze­nie” zosta­ło zamiesz­czo­ne we wło­skim dzien­ni­ku „Avve­ni­re”, w pią­tek 11 paź­dzier­ni­ka br. Otóż Sank­tu­arium Czar­nej Madon­ny w miej­sco­wo­ści Oro­pa, we wło­skich Alpach, przy­go­to­wu­je się do set­nej rocz­ni­cy koro­na­cji sta­tuy, któ­ra mia­ła miej­sce 30 sierp­nia 1620 roku (w każ­dą 100. rocz­ni­cę koro­na­cja jest odna­wia­na). Z tej oka­zji zosta­nie uszy­ty dla Maryi płaszcz skła­da­ją­cy się z kawał­ków tka­nin przy­sła­nych przez czci­cie­li, jako sygnał inten­cji modli­tew­nej bądź otrzy­ma­nej łaski. Skraw­ki mate­ria­łów – „ex voto” z tka­nin – są dowo­dem nabo­żeń­stwa, któ­re wier­ni żywią do czczo­nej tu Maryi; dołą­czo­ne do nich kar­tecz­ki zawie­ra­ją świa­dec­twa uzdro­wień, obec­no­ści, opie­ki.

Skraw­ki życia

Jak zazna­cza­ją gospo­da­rze tego miej­sca, „do sank­tu­arium dotar­ło już pięć tysię­cy kawał­ków tka­nin. Ktoś przy­słał kawa­łe­czek swo­jej suk­ni ślub­nej, far­tu­cha kuchen­ne­go, prze­ście­ra­dła, żakie­tu czy spód­ni­cy. Kawa­łek pod­szew­ki pocho­dzą­cy z kie­sze­ni poli­cjan­ta, w któ­rej nosił obra­zek Maryi z Oro­pa, a każ­da poli­cyj­na akcja, zakoń­czy­ła się dla nie­go szczę­śli­wie”. Każ­dy mate­riał to skry­wek czy­je­goś życia, „sym­bo­li­zu­je waż­ne wyda­rze­nie oraz oso­bi­ste świa­dec­two wia­ry”. Płaszcz, któ­ry zosta­nie uszy­ty dla Maryi przez sio­stry bene­dyk­tyn­ki, dla któ­rych każ­dy kawa­łe­czek mate­ria­łu, któ­ry bio­rą w swo­je ręce jest „cichym gło­sem i żywym prze­ka­zem”, któ­ry „pra­gną wszyć nie tyl­ko do maryj­ne­go płasz­cza, ale tak­że do Boże­go Ser­ca” – będzie sym­bo­li­zo­wał Jej opie­kę, bo Mary­ja płasz­czem ochra­nia swo­je dzie­ci. Kawał­ki mate­ria­łów przy­sy­łać moż­na do 8 grud­nia br.

Kro­ni­ki poda­ją

Sank­tu­arium Czar­nej Madon­ny w Oro­pa leży w Pie­mon­cie, w pół­noc­no-zachod­nich Wło­szech, na wyso­ko­ści 1200 m n.p.m. Według tra­dy­cji zosta­ło zało­żo­ne w IV wie­ku przez św. Euze­biu­sza. Naj­star­sze doku­men­ty pocho­dzą z 1207 roku i mówią o kaplicz­ce z figur­ką Maryi jako przy­sta­ni dla pustel­ni­ków i wędrow­ców. W XVII w. wokół niej powsta­ły zabu­do­wa­nia, któ­re są czę­ścią współ­cze­snej budow­li i bazy­li­ki kon­se­kro­wa­nej w 1960 roku. Do utwo­rze­nia ośrod­ka reli­gij­ne­go przy­czy­ni­ła się rodzi­na dyna­stii sabaudz­kiej. Sank­tu­arium nie powsta­ło wsku­tek obja­wie­nia, ale wprost z tra­dy­cji i ludo­wej poboż­no­ści. Figu­ra Czar­nej Madon­ny z Dzie­ciąt­kiem na ręku jest wyko­na­na z lim­by i co pięć lat jest nie­sio­na w uro­czy­stej pro­ce­sji nocą, po górach i doli­nach. Pol­ska pieśń „Czar­na Madon­na”, skom­po­no­wa­na przez Ali­cję Goła­szew­ską, jest śpie­wa­na tak­że tutaj.

Świę­ci u stóp Maryi w Oro­pa

Jan Paweł II odwie­dził to miej­sce w lip­cu 1989 roku, czę­ściej jed­nak przy­by­wał tutaj bł. Pier Gior­gio Fras­sa­ti, szu­ka­jąc w górach Boga i kon­tem­plu­jąc jego stwo­rze­nie. Dzi­siaj oby­dwóm poświę­co­no dwa odcin­ki szla­ku pro­wa­dzą­ce­go do Sank­tu­arium z Pol­lo­ne – domu rodzin­ne­go Pier Gior­gia. „Tak jak Piotr Jerzy Fras­sa­ti odkry­waj­cie dro­gę do tego sank­tu­arium, aby w ten spo­sób roz­po­cząć wła­sną dro­gę ducho­wą, któ­ra pod kie­run­kiem Maryi dopro­wa­dzi was bli­żej do Chry­stu­sa” – mówił Jan Paweł II pod­czas swo­jej wizy­ty w Oro­pa.

Nie­wy­tłu­ma­czal­ny feno­men

20 listo­pa­da w sank­tu­arium mia­ło miej­sce nie­zwy­kle wyda­rze­nie, zwa­ne „maryj­nym cudem”. Każ­de­go roku rek­tor sank­tu­arium bia­łą ście­recz­ką prze­cie­ra twarz Maryi, na któ­rej nie ma zna­ku żad­ne­go kurzu ani bru­du, mimo iż figu­ra nie jest przez niko­go nigdy czysz­czo­na. Feno­men powta­rza­ją­cy się od 1720 roku, czy­li od 300 lat, odczy­ty­wa­ny jest jako dobry znak na następ­ny rok.

Alek­san­dra Zapo­tocz­ny