Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tajemnice Medjugorie

Tajemnice Medjugorie/fot. F. Mroz

Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek zezwo­lił na piel­grzy­mo­wa­nie do Medju­go­rie. Teraz wyjaz­dy mogą być orga­ni­zo­wa­ne ofi­cjal­nie przez die­ce­zje i para­fie. Waty­kań­ski rzecz­nik pra­so­wy poin­for­mo­wał, że nie nale­ży tej decy­zji inter­pre­to­wać jako uzna­nia domnie­ma­nych obja­wień, ponie­waż wyma­ga to dal­szych badań ze stro­ny Kościo­ła.

 Nun­cjusz apo­stol­ski w Bośni i Her­ce­go­wi­nie ks. abp Luigi Pez­zu­to oraz spe­cjal­ny wizy­ta­tor apo­stol­ski ks. abp Hen­ryk Hoser SAC zako­mu­ni­ko­wa­li, że piel­grzym­ki orga­ni­zo­wa­ne do Medju­go­rie mogą mieć cha­rak­ter ofi­cjal­ny, nie ozna­cza to jed­nak uzna­nia auten­tycz­no­ści rze­ko­mych obja­wień. Ks. abp Hen­ryk Hoser wska­zał, że „wyma­ga to dal­szych badań ze stro­ny Kościo­ła”. Nato­miast rzecz­nik Waty­ka­nu Ales­san­dro Gisot­ti pod­kre­ślił, że „nale­ży unik­nąć tego, aby takie piel­grzym­ki wywo­ły­wa­ły zagu­bie­nie czy dwu­znacz­ność, jeśli cho­dzi o aspekt dok­try­nal­ny. Doty­czy to tak­że wszyst­kich dusz­pa­ste­rzy, któ­rzy chcą udać się do Medju­gor­je i cele­bro­wać tam lub kon­ce­le­bro­wać tak­że w spo­sób uro­czy­sty”. Dodał, że obja­wie­nia Mat­ki Bożej, do któ­rych ma tam docho­dzić, wyma­ga­ją dal­szych badań ze stro­ny Kościo­ła. Papież Fran­ci­szek w ten spo­sób pra­gnął wyra­zić swą szcze­gól­ną uwa­gę dusz­pa­ster­ską miej­scu, w któ­rym naro­dzi­ły się licz­ne łaski Boże. Ales­san­dro Gisot­ti poin­for­mo­wał tak­że, że dzię­ki takiej decy­zji wizy­ta­tor apo­stol­ski ks. abp Hen­ryk Hoser będzie miał więk­szą swo­bo­dę w orga­ni­za­cji z księż­mi piel­grzy­mek, ofe­ru­jąc im infor­ma­cje i wska­zów­ki pomoc­ne w owoc­nym pro­wa­dze­niu wyjaz­dów. W 2018 r. Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek mia­no­wał ks. abp. Hose­ra spe­cjal­nym wizy­ta­to­rem apo­stol­skim przy para­fii w Medju­gor­je. Jego misja, zle­co­na na czas nie­okre­ślo­ny, ma cha­rak­ter ści­śle dusz­pa­ster­ski i nie doty­czy kwe­stii uzna­nia tzw. obja­wień maryj­nych.

Histo­ria obja­wień

W Medju­go­rie, w Bośni i Her­ce­go­wi­nie (w tam­tym cza­sie Jugo­sła­wia), 24 czerw­ca 1981 roku, w świę­to Jana Chrzci­cie­la, sze­ścior­gu dzie­ciom uka­za­ła się bło­go­sła­wio­na Mary­ja Dzie­wi­ca – nazy­wa­na przez miesz­kań­ców – Pani. Zoba­czy­ły świe­tli­stą syl­wet­kę, pięk­ną mło­dą kobie­tę z dziec­kiem na ręku. Wte­dy nie powie­dzia­ła im nic, tyl­ko uśmie­cha­ła się i ręką dawa­ła zna­ki, aby się zbli­ży­ły. W następ­nych dniach Pani zaczę­ła z dzieć­mi modlić się i roz­ma­wiać. Dzie­ci zaczę­ły zada­wać Jej róż­ne pyta­nia, a Ona cier­pli­wie odpo­wia­da­ła. Popro­si­ła, by prze­ka­zać księ­żom nastę­pu­ją­ce prze­sła­nie: „Nie­chaj księ­ża głę­bo­ko wie­rzą i nie­chaj strze­gą wia­ry ludu”. Kil­ka mie­się­cy po roz­po­czę­ciu obja­wień zaczę­ło się prze­śla­do­wa­nie wizjo­ne­rów, ich rodzin i księ­ży posłu­gu­ją­cych w para­fii. Wizjo­ne­rzy byli zabie­ra­ni na prze­słu­cha­nia poli­cyj­ne i bada­nia psy­chia­trycz­ne. Zawsze potwier­dza­no, że byli zdro­wi. Pro­boszcz para­fii medju­gor­skiej o. Jozo Zovko OFM pół­to­ra mie­sią­ca po pierw­szym obja­wie­niu został poj­ma­ny i choć nie­win­ny – ska­za­ny przez sąd komu­ni­stycz­ny na trzy i pół roku wię­zie­nia.

Naj­waż­niej­sze Orę­dzia Mat­ki Bożej

Według wizjo­ne­rów, Mat­ka Boża w cza­sie obja­wień dawa­ła im kon­kret­ne prze­sła­nia do prze­ka­za­nia ludziom. W 1981 roku, kie­dy roz­po­czę­ły się obja­wie­nia Mat­ki Bożej, życie para­fii w Medju­gor­je zmie­ni­ło się. W orę­dziu z 1 mar­ca 1984 r. powie­dzia­ła: „Wybra­łam tę para­fię w szcze­gól­ny spo­sób i pra­gnę ją pro­wa­dzić”. Naj­waż­niej­sze tre­ści prze­ka­zów Maryi sku­pia­ją się na wezwa­niach do modli­twy, a tak­że poko­ju, aby zapo­bie­gać woj­nie. 26 czerw­ca 1981 roku, po połu­dniu powie­dzia­ła: „Pokój musi zapa­no­wać pomię­dzy czło­wie­kiem i Bogiem, a tak­że pomię­dzy ludź­mi”. Dokład­nie dzie­sięć lat póź­niej, tj. 26 czerw­ca 1991 r., Chor­wa­cja i Sło­we­nia ogło­si­ły nie­pod­le­głość, a po połu­dniu spa­dły pierw­sze bom­by i roz­po­czę­ła się woj­na. W wypo­wie­dzia­nych sło­wach 25 maja 1987 roku jasno wska­za­ła cel swe­go przyj­ścia do Medju­go­rie, któ­rym jest dopro­wa­dze­nie ludz­ko­ści do zba­wie­nia, do któ­re­go od począt­ku prze­zna­czył nas Bóg, czy­li do nie­ba. Przyj­ście Maryi jest sprze­ci­wem wobec prze­wrot­ne­go pla­nu sza­ta­na, któ­ry ata­ku­je współ­cze­sny świat i chce zepchnąć ludz­kość w otchłań wiecz­ne­go potę­pie­nia. „Dro­gie dzie­ci! Wzy­wam każ­de­go z was, by zaczął żyć w miło­ści Bożej. Dro­gie dzie­ci, jeste­ście skłon­ni grze­szyć i bez zasta­no­wie­nia oddać się w ręce sza­ta­na. Wzy­wam was, by każ­dy świa­do­mie zde­cy­do­wał się na Boga i prze­ciw sza­ta­no­wi. Jestem waszą Mat­ką, dla­te­go pra­gnę was wszyst­kich popro­wa­dzić do peł­nej świę­to­ści. Pra­gnę, by każ­dy z was był szczę­śli­wy tutaj na zie­mi i by każ­dy z was był ze mną w Nie­bie. To jest, dro­gie dzie­ci, cel mego przyj­ścia tutaj i moje pra­gnie­nie”. 25 wrze­śnia 1994 roku Mat­ka Boża w Medju­go­rie odwo­łu­je się do misji, któ­rą Bóg Jej powie­rzył i mówi: „Bóg mnie posy­ła żeby wam pomóc zapro­wa­dzić was do raju, któ­ry jest waszym celem. Dla­te­go, dzie­ci, módl­cie się, módl­cie się, módl­cie się”. W ostat­nich latach Mat­ka Boża w Medju­go­rie prze­ka­zu­je każ­de­go 25. dnia mie­sią­ca orę­dzia, skie­ro­wa­ne do świa­ta za pośred­nic­twem wizjo­ner­ki Mari­ji Pavlo­vić. Tak dzie­je się i do dzi­siaj. Obja­wie­nia nato­miast nie zosta­ły ofi­cjal­nie uzna­ne przez Kościół.

Feno­men miej­sca

Sza­cu­je się, że do Medju­go­rie piel­grzy­mu­je rocz­nie ok. 2,5 mln osób z całe­go świa­ta, a licz­ba powo­li się zwięk­sza. Naj­więk­szy odse­tek sta­no­wią ludzie mło­dzi. Zde­cy­do­wa­na więk­szość piel­grzy­mów przy­jeż­dża z Pol­ski i z Włoch, ale tak­że i z innych kra­jów Euro­py Zachod­niej, w tym z Hisz­pa­nii, Nie­miec, Holan­dii. Kli­mat tego miej­sca sprzy­ja modli­twie oraz nawró­ce­niom. Tu ludzie odkry­wa­ją Boga, pięk­no Kościo­ła, a tak­że sens swo­je­go życia. Szcze­gól­ne miej­sce w Medju­go­rie odgry­wa sam sakra­ment poku­ty i pojed­na­nia, któ­ry pro­wa­dzi do komu­nii z Bogiem. Przy­by­wa­ją­cy do Medju­go­rie piel­grzy­mi uczest­ni­czą codzien­nie w kate­che­zach, któ­re gło­szą ich dusz­pa­ste­rze, sta­li kape­la­ni lub miej­sco­wi fran­cisz­ka­nie. Jest to szan­sa na pogłę­bie­nie świa­do­mo­ści wia­ry. Ks. abp Hen­ryk Hoser stwier­dził, że ludzie przy­by­wa­ją aby spo­tkać Chry­stu­sa i Jego Mat­kę, a przez Mary­ję odkry­wa­ją naj­bar­dziej pew­ną i bez­piecz­ną dro­gę do Jezu­sa. „Świat bar­dzo potrze­bu­je poko­ju ser­ca, poko­ju w rodzi­nie, poko­ju spo­łecz­ne­go i poko­ju mię­dzy­na­ro­do­we­go, tak bar­dzo upra­gnio­ne­go przez wszyst­kich, zwłasz­cza przez oby­wa­te­li tego kra­ju, tak bar­dzo doświad­czo­ne­go przez woj­nę na Bał­ka­nach” – mówił ks. abp Hoser, zawie­rza­jąc świat Kró­lo­wej Poko­ju.

Joan­na Bana­sik