Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

To jest moja matka, ta Ojczyzna!”

ks. inf. Ireneusz Skubiś

Oto mat­ka moja i moi bra­cia. Może dla­te­go mówię tak, jak mówię, ponie­waż to jest moja mat­ka, ta zie­mia! To jest moja mat­ka, ta Ojczy­zna! To są  moi bra­cia i sio­stry! I zro­zum­cie, wy wszy­scy, któ­rzy lek­ko­myśl­nie pod­cho­dzi­cie do tych spraw, zro­zum­cie, że te spra­wy nie mogą mnie nie obcho­dzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powin­ny boleć! Łatwo jest znisz­czyć, trud­niej odbu­do­wać. Zbyt dłu­go nisz­czo­no! Trze­ba inten­syw­nie odbu­do­wy­wać! Nie moż­na dalej lek­ko­myśl­nie nisz­czeć!”.

To pamięt­ne sło­wa Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II, wypo­wie­dzia­ne 3 czerw­ca 1991 r. na lot­ni­sku w Masło­wie koło Kielc. Jan Paweł II zawarł w nich odpo­wiedź na kry­tycz­ne odnie­sie­nia się pew­nych śro­do­wisk do jego misji, któ­ra już od począt­ku jego pon­ty­fi­ka­tu sta­ła się bar­dzo czy­tel­na. Wie­dzie­li­śmy, że na hory­zon­cie zarów­no Kościo­ła, jak i Pol­ski, poja­wił się nie­zwy­kły czło­wiek. Postrze­ga­li to tak­że wysłan­ni­cy Anty­chry­sta, stąd już na począt­ku pon­ty­fi­ka­tu, 13 maja 1981 r., wstrzą­snął nami zamach na życie Ojca Świę­te­go.

Ale wróć­my do słów wypo­wie­dzia­nych w tytu­le tego tek­stu: To jest moja mat­ka, ta Ojczy­zna! Jako Mode­ra­tor Ruchu „Euro­pa Chri­sti” pra­gnę przy­po­mnieć, że już w roku 2016, przy zakła­da­niu nasze­go ruchu, powstał pomysł, by pro­sić papie­ża Fran­cisz­ka o ogło­sze­nie św. Jana Paw­ła II patro­nem Euro­py. Na naszym pierw­szym Kon­gre­sie ks. kard. Sta­ni­sław Dzi­wisz wygło­sił w Czę­sto­cho­wie na moją proś­bę wykład: Św. Jan Paweł II patro­nem Euro­py. Dal­szym Kon­gre­som tak­że przy­świe­ca­ła wizja świę­te­go Papie­ża-Pola­ka, współ­pa­tro­nu­ją­ce­go Euro­pie razem z pię­cio­ma jej świę­ty­mi: Bene­dyk­tem z Nur­sji, Cyry­lem i Meto­dym, Kata­rzy­ną ze Sie­ny i Edy­tą Ste­in. Mimo bowiem nie­zmien­nej aktu­al­no­ści dotych­cza­so­wych patro­nów Sta­re­go Kon­ty­nen­tu, nowe cza­sy otrzy­ma­ły­by w oso­bie Jana Paw­ła II świe­że pod­po­wie­dzi na waż­ne dziś pyta­nia. Wysto­so­wa­łem więc pismo do Prze­wod­ni­czą­ce­go KEP, ks. abp. Sta­ni­sła­wa Gądec­kie­go, by zain­te­re­so­wać pol­skich bisku­pów tą spra­wą. Jakaż była nasza radość, kie­dy dowie­dzia­łem się, że Ksiądz Arcy­bi­skup zwró­cił się do Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka z proś­bą o ogło­sze­nie św. Jana Paw­ła II nie tyl­ko patro­nem Euro­py, ale rów­nież dok­to­rem Kościo­ła. Te tytu­ły są prze­cież bar­dzo spój­ne. I widzi­my, że spra­wa się roz­wi­ja i rośnie. To bar­dzo waż­ne dla Kościo­ła powszech­ne­go i dla świa­ta, któ­ry potrze­bu­je przy­wód­cy ducho­we­go i orę­dow­ni­ka. Żaden czoł­gi­sta, ani żaden pan­cer­nik, nawet ato­mo­wy, nie speł­ni takiej roli. Kto dziś powie o Hitle­rze czy Sta­li­nie, że byli przy­wód­ca­mi? To ban­dy­ci, o któ­rych naj­le­piej było­by zapo­mnieć, gdy­by nie krzyw­dy, któ­re jesz­cze dłu­go wołać będą o dzie­jo­wą  spra­wie­dli­wość.

Ciesz­my się zatem, że św. Jan Paweł II wra­ca oży­wio­ny miło­ścią Kościo­ła, któ­ry w nim upa­tru­je mocy i nadziei w dro­dze na spo­tka­nie z Chry­stu­sem Zmar­twych­wsta­łym. Zwłasz­cza powrót nadziei jest czymś bar­dzo ocze­ki­wa­nym.

Uwa­żam zatem, że jak naj­szyb­ciej powin­ni­śmy uru­cho­mić pro­gram pt. To jest moja mat­ka, ta Ojczy­zna. To pro­gram nie tyl­ko dla para­fii, ale i dla pol­skich szkół, dla całe­go naro­du. Prze­ży­wa­my wiel­ki kry­zys moral­ny, któ­ry uwi­dacz­nia się m.in. w wybo­rach par­la­men­tar­nych – ogrom­ny pro­cent wybor­ców zagło­so­wał na par­tie anty­chrze­ści­jań­skie. Zresz­tą war­to zoba­czyć koali­cjan­tów w Sena­cie. Sapien­ti sat – mądre­mu wystar­czy.

W tej sytu­acji nie może­my nie podej­mo­wać tema­tu patrio­ty­zmu Pola­ków. Pod­czas reko­lek­cji wiel­ko­post­nych powin­no wyja­śniać  się sło­wa św. Jana Paw­ła II: „To jest moja mat­ka, ta Ojczy­zna”. Tę tema­ty­kę powin­no się podej­mo­wać tak­że na kate­che­zie i na lek­cjach wycho­waw­czych. W naucza­niu i wycho­wa­niu powin­no się też uwzględ­niać Kar­tę Praw Rodzi­ny, powsta­łą z inspi­ra­cji św. Jana Paw­ła II.

Temat pol­skie­go świę­te­go Papie­ża współ­gra z oso­bą inne­go wiel­kie­go auto­ry­te­tu dla Pola­ków – z wkrót­ce już bło­go­sła­wio­ne­go – ks. kard. Ste­fa­na Wyszyń­skie­go, któ­ry pole­cał nam kochać i sza­no­wać wszyst­ko, co Pol­skę sta­no­wi. Cza­su jest mało. Trze­ba się brać do pra­cy. Zachę­cam do dzia­ła­nia senio­rów. Czę­sto jeste­śmy – bo i ja jestem senio­rem – trak­to­wa­ni jako „per­so­na non gra­ta”. Udo­wod­nij­my tym, dla któ­rych pycha jest „naszyj­ni­kiem” (Ps 73,6), że potra­fi­my być moc­ni wia­rą, nadzie­ją i mądro­ścią. A zatem – obudź się, Pol­sko!

ks. inf. Ire­ne­usz Sku­biś