Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Urodzinowe świętowanie

Narodowe Granie/fot. K. Sitkowski

W całym kra­ju 5 maja ze szcze­gól­nym pie­ty­zmem świę­to­wa­no 200. rocz­ni­cę uro­dzin Ojca Ope­ry Naro­do­wej. Usta­no­wio­ny uchwa­łą Sej­mu i Sena­tu, Rok Moniusz­kow­ski stał się wspa­nia­łą oka­zją do przy­bli­że­nia zarów­no oso­by, jak i dorob­ku arty­stycz­ne­go wybit­ne­go roman­tycz­ne­go muzy­ka i kom­po­zy­to­ra. Głów­ne obcho­dy rocz­ni­co­we zosta­ły zain­au­gu­ro­wa­ne nazwa­niem jego imie­niem Dwor­ca Cen­tral­ne­go w War­sza­wie. Rów­nież i obec­nie, pod­czas moniusz­kow­skiej majów­ki, sto­li­ca przo­do­wa­ła w wie­lo­ści imprez ple­ne­ro­wych i pro­po­zy­cji arty­stycz­nych, zwią­za­nych z twór­czo­ścią wybit­ne­go arty­sty.

 War­sza­wiak z wybo­ru

Z War­sza­wą był Sta­ni­sław Moniusz­ko zwią­za­ny w spo­sób szcze­gól­ny. Jako mały chło­piec miesz­kał przez kil­ka lat z rodzi­ca­mi przy Trak­cie Kró­lew­skim, w Pała­cu Sta­szi­ca. Tu tak­że zaczął się uczyć muzy­ki u pro­fe­sjo­nal­ne­go muzy­ka. Po nie­zwy­kłym suk­ce­sie w 1858 r. jego IV-akto­wej „Hal­ki” na sce­nie Teatru Wiel­kie­go i nomi­na­cji na dyrek­to­ra i dyry­gen­ta sce­ny ope­ro­wej pol­skiej War­szaw­skich Teatrów Rzą­do­wych, w sto­li­cy spę­dził ostat­nie 14 lat życia. Kolej­ne dzie­ła sce­nicz­ne, pie­śni oraz utwo­ry reli­gij­ne ugrun­to­wa­ły jego pozy­cję jako „muzycz­ne­go wiesz­cza”. Wpro­wa­dza­jąc na sce­nę wie­le wła­snych dzieł, stał się arty­stycz­ną oso­bi­sto­ścią o ran­dze i for­ma­cie euro­pej­skie­go mistrza. Do śmier­ci był rów­nież wykła­dow­cą w War­szaw­skim Insty­tu­cie Muzycz­nym. Nagły zgon kom­po­zy­to­ra w 53. roku życia, uro­czy­sto­ści żałob­ne w koście­le misjo­nar­skim pw. Świę­te­go Krzy­ża przy Kra­kow­skim Przed­mie­ściu, a następ­nie kil­ku­ty­sięcz­ny kon­dukt pogrze­bo­wy, któ­ry prze­ro­dził się w wiel­ką mani­fe­sta­cję patrio­tycz­ną, świad­czy­ły o wiel­kiej miło­ści całe­go naro­du do tego, któ­ry „krze­pił pol­skie ser­ca”. Twór­ca „Strasz­ne­go dwo­ru” spo­czął na Cmen­ta­rzu Powąz­kow­skim.

W Moniusz­kow­skim reper­tu­arze

W samo połu­dnie, dokład­nie w 200. uro­dzi­ny kom­po­zy­to­ra, przed Pała­cem Pre­zy­denc­kim zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na wiel­ka impre­za ple­ne­ro­wa. Na Kra­kow­skim Przed­mie­ściu, któ­re za życia arty­sta bar­dzo czę­sto prze­mie­rzał, w świę­to­wa­niu Moniusz­kow­skie­go Roku wzię­ła udział Para Pre­zy­denc­ka oraz licz­ne zespo­ły, m.in. Pol­ska Orkie­stra Radio­wa, chó­ry dzie­cię­ce, mło­dzie­żo­we i stu­denc­kie (z Uni­wer­sy­te­tu Muzycz­ne­go im. F. Cho­pi­na), War­szaw­ska Orkie­stra Sen­ty­men­tal­na. Obok wyko­nań ory­gi­nal­nych pie­śni, na cze­le ze słyn­ną „Przą­śnicz­ką” na głos z for­te­pia­nem, moż­na było usły­szeć „prze­bo­jo­we” arie z oper (np. arię Jont­ka „Szu­mią jodły na gór szczy­cie”, arię Sko­łu­by „Ten zegar sta­ry”) oraz utwo­ry orkie­stro­we –  kon­cer­to­wą uwer­tu­rę „Baj­ka”, ope­ro­we uwer­tu­ry do „Hal­ki”, „Hra­bi­ny”, „Ver­bum nobi­le”, ogni­ste­go mazu­ra ze „Strasz­ne­go dwo­ru” czy tań­ce góral­skie z „Hal­ki”. Opra­co­wa­nia kla­sycz­no-chó­ral­ne sąsia­do­wa­ły z bar­dziej „swoj­ski­mi”, włącz­nie ze śpie­wa­mi etnicz­no-fol­ko­wy­mi, opar­ty­mi na mate­ria­le dźwię­ko­wym inspi­ro­wa­nym twór­czo­ścią arty­sty. Trzy­ma­jąc się tego, co Moniusz­ko napi­sał – stwier­dza­li orga­ni­za­to­rzy i wyko­naw­cy – uczy­ni­li­śmy jego muzy­kę wdzięcz­nym mate­ria­łem do impro­wi­za­cji. Adre­so­wa­ny do sze­ro­kiej publicz­no­ści, kon­cert zachwy­cał słu­cha­czy pięk­nem dzieł, któ­re żyją i cie­szą po dziś dzień.

Boże­na Weber