Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W mocy Bożego Ducha (15)

ks. bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

Jezus wziął z sobą Pio­tra, Jaku­ba i Jana i zapro­wa­dził ich samych osob­no na górę wyso­ką” (Mk 9,2).

Prze­mie­nie­nie Pana Jezu­sa wspo­mi­na­my nie tyl­ko w sierp­niu (6 VIII), ale tak­że w II nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu. Pan Jezus wziął z sobą trzech Apo­sto­łów i prze­mie­nił się wobec nich. Te sło­wa „wziął z sobą” może­my odnieść do Chrztu świę­te­go, do powo­ła­nia kapłań­skie­go i zakon­ne­go, a tak­że – do powo­ła­nia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Pan Jezus „bie­rze z sobą” męż­czy­znę i kobie­tę w cza­sie zawie­ra­nia Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa. Bie­rze ich z sobą, obie­cu­je obec­ność w życiu mał­żeń­skim i rodzin­nym i pro­wa­dzi „na górę wyso­ką”. Poma­ga swo­ją łaską, aby w mał­żeń­stwie i rodzi­nie zdo­by­wa­li świę­tość i doszli do nie­bie­skiej ojczy­zny. Powo­ła­niem każ­de­go z mał­żon­ków i rodzi­ców jest poma­gać współ­mał­żon­ko­wi i dzie­ciom w speł­nia­niu powo­ła­nia i w doj­ściu do nie­ba.

Dobrze, że tu jeste­śmy” (Mk 9,5) – mówi­li Apo­sto­ło­wie widząc prze­mie­nio­ne­go Jezu­sa, któ­ry prze­mie­nił się wobec nich, uka­zu­jąc cząst­kę swe­go Bóstwa. Wie­le mał­żeństw i rodzin prze­ży­wa radość oraz wdzięcz­ność za swo­je mał­żeń­stwo i za rodzi­nę, mimo kło­po­tów, a nawet kry­zy­sów. Ostat­nio wzra­sta licz­ba mał­żeństw, któ­re się roz­pa­da­ją. Środ­ki prze­ka­zu poda­ją, że oko­ło jed­nej trze­ciej mał­żeństw ule­ga roz­pa­do­wi. Dzie­ci prze­ży­wa­ją bar­dzo bole­śnie rozej­ście się rodzi­ców, one chcia­ły­by mieć i mat­kę, i ojca, któ­rzy są z nimi.

Z obło­ku ode­zwał się głos: To jest mój Syn umi­ło­wa­ny, Jego słu­chaj­cie” (Mk 9,7). „Jego”, Chry­stu­sa, mamy słu­chać. Gdy przy­cho­dzi kry­zys, czę­sto bra­ku­je cier­pli­wo­ści, by złe dni prze­trzy­mać. Mał­żon­kom bra­ku­je poko­ry, by prze­ba­czyć. Atmos­fe­ra spo­łecz­na wprost zachę­ca do rozej­ścia się. Wie­lu uspra­wie­dli­wia swo­je grze­chy postę­po­wa­niem innych, tak­że – księ­ży.

Nasza ojczy­zna – pisze św. Paweł – jest w nie­bie… stój­cie moc­no w Panu” (Flp 3,20 – 4,1).

Rodzi­na jest wezwa­na do wspól­nej, codzien­nej modli­twy, czy­ta­nia sło­wa Boże­go i Komu­nii eucha­ry­stycz­nej, aby roz­wi­jać miłość i sta­wać się… świą­ty­nią” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 29).

Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia

Miłość umac­nia się pod krzy­żem… może war­to wspól­nie prze­żyć Dro­gę Krzy­żo­wą, udać się w piel­grzym­ce do Kal­wa­rii w Wiel­ki Pią­tek…

bp Jan Szko­doń