Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W mocy Bożego Ducha (22)

Ja jestem dobrym paste­rzem” (J 10,14). Pan Jezus w naucza­niu czę­sto nawią­zy­wał do życia codzien­ne­go Izra­eli­tów. W Gali­lei zazwy­czaj zaj­mo­wa­no się rybo­łów­stwem, w Judei – paster­stwem. Hodow­la owiec, tro­ska o pastwi­ska – były zwią­za­ne z życiem Izra­eli­tów w Judei. Wspo­mnij­my paste­rzy z oko­lic Betle­jem.

Pan Jezus sie­bie nazy­wa paste­rzem, a ludzi – owca­mi. „Moje owce słu­cha­ją mego gło­su” – owce zna­ją głos swe­go paste­rza i idą za tym, któ­ry się nimi opie­ku­je.

Idą one za Mną i Ja daję im życie wiecz­ne”. Pan Jezus posłu­gu­jąc się obra­zem paste­rza od razu poda­je bar­dzo waż­ną praw­dę zawar­tą w Ewan­ge­lii: „Ja daję im życie wiecz­ne. Nie zgi­ną one na wie­ki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki” (J 10,28).

Pan Jezus przy­po­mi­na, że owce dał Mu Ojciec: „I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca” (J 10,29).

Porów­na­nie Pana Jezu­sa do paste­rza i ludzi do owiec może wie­le pomóc w reali­za­cji powo­ła­nia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Naj­pierw każ­dy z nas winien wsłu­chi­wać się w głos Paste­rza – Jezu­sa, aby pomóc swo­im bli­skim być posłusz­nym Panu Jezu­so­wi. Sobie i bliź­nim przy­po­mi­naj­my, że dobry Pasterz nie tyl­ko wzy­wa, pro­wa­dzi, ale już teraz, w rodzi­nie, daje nam życie wiecz­ne. Pan Jezus budzi w nas zaufa­nie w moc Bożą. Jeste­śmy bez­piecz­ni: „Nikt nie może nas wyrwać z ręki Jego Ojca” (por. J 10,30).

Pamię­taj­my, że Ewan­ge­lia o Dobrym Paste­rzu jest wezwa­niem do modli­twy za kapła­nów i o nowe powo­ła­nia kapłań­skie i zakon­ne.

Kie­dy Pan myśli o każ­dym z nas, o tym, co chciał­by mu poda­ro­wać, myśli o nim jako o swo­im oso­bi­stym przy­ja­cie­lu” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 288).

Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia

Choć zapew­ne nie mam doświad­cze­nia paste­rza, mogę sobie wyobra­zić ten zawód i prze­nieść obraz, któ­rym posłu­żył się Pan Jezus – na codzien­ne życie rodzin­ne.

bp Jan Szko­doń