Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W mocy Bożego Ducha (34)

Przy­po­wieść o synu mar­no­traw­nym jest przej­mu­ją­ca, prze­ma­wia do wyobraź­ni, poru­sza ser­ce. Tę przy­po­wieść zna­ją dzie­ci przy­go­to­wu­ją­ce się pierw­szej spo­wie­dzi i Komu­nii świę­tej.

Zazwy­czaj roz­wa­ża­my tę przy­po­wieść w Wiel­kim Poście. Ale histo­ria ojca i dwóch synów, a szcze­gól­nie prze­mia­na syna, któ­ry zmar­no­wał mają­tek otrzy­ma­ny od ojca, odno­si się do każ­de­go czło­wie­ka, każ­de­go ucznia Chry­stu­sa, do wspól­not, a tym samym – do mał­żeń­stwa i rodzi­ny.

Pan Jezus uczy nas, że Bóg jest miło­sier­nym, prze­ba­cza­ją­cym Ojcem, któ­ry cier­pli­wie cze­ka na powrót syna. Przyj­mu­je go z rado­ścią. Nie wyrzu­ca mu zła, któ­re uczy­nił, ale obda­rza go zna­ka­mi synow­skiej god­no­ści, jak pier­ścień, san­da­ły. „Rzu­cił mu się na szy­ję, uca­ło­wał go… będzie­my uczto­wać i wese­lić się, ponie­waż ten syn mój był umar­ły, a znów ożył; zagi­nął, a odna­lazł się” (Łk 15,20–24).

Poko­ra, wdzięcz­ność oraz miłość mał­żon­ków i rodzi­ny wobec Ojca nie­bie­skie­go, któ­ry wciąż ocze­ku­je na nasze nawró­ce­nie, jest źró­dłem nadziei, goto­wo­ści do prze­ba­cze­nia i pojed­na­nia.

Syn mar­no­traw­ny uznał swo­ją winę. Doświad­czył skut­ków opusz­cze­nia ojca. Uczy­nił posta­no­wie­nie: wró­cę do ojca i powiem: „zgrze­szy­łem”. Skru­cha, pra­gnie­nie powro­tu doko­na­ło się w nim za spra­wą Ducha Świę­te­go.

Przy­po­wieść pro­wa­dzi nas do kon­fe­sjo­na­łu, wzy­wa, byśmy wobec dru­gie­go czło­wie­ka byli obra­zem miło­sier­ne­go Ojca, poma­ga nam każ­de­go dnia roz­po­czy­nać od nowa.

Zaska­ku­ją­ca może być dla nas posta­wa dru­gie­go syna: ojciec mówi „ten syn mój”, a dru­gi syn: „ten syn twój, któ­ry roz­trwo­nił twój mają­tek z nie­rząd­ni­ca­mi” (Łk 15,30). Ojciec tłu­ma­czy mu: „wszyst­ko moje do cie­bie nale­ży” (Łk 15,31).

Przy­po­wieść poma­ga nam spo­tkać się w ser­cu miło­sier­ne­go Ojca i poma­ga nam kochać, prze­ba­czać, prze­pro­sić męża, żonę, dzie­ci, rodzi­ców, teściów, każ­de­go czło­wie­ka.

Żad­ną mia­rą nie wol­no pod­da­wać się rezy­gna­cji i godzić się na opa­da­nie… aby kry­zy­sy ich [mał­żon­ków] nie prze­ra­ża­ły i nie pro­wa­dzi­ły do pochop­nych decy­zji” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 232).

Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia

Raz w mie­sią­cu, a szcze­gól­nie po kłót­ni, prze­czy­tać razem tę przy­po­wieść.

ks. bp Jan Szko­doń