Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W mocy Bożego Ducha (42)

Odwie­dza­nie gro­bów na począt­ku listo­pa­da przy­wo­łu­je wspo­mnie­nia. Sta­je­my nad gro­ba­mi, zapa­la­my zni­cze, przy­no­si­my kwia­ty, wspo­mi­na­my wspól­nie prze­ży­te dni i lata, żału­je­my, że za mało kocha­li­śmy tych, któ­rzy ode­szli. Nade wszyst­ko modli­my się. Przez modli­twę oka­zu­je­my Bogu i zmar­łym naszą wdzięcz­ność, oka­zu­je­my żal i skru­chę, pro­si­my o dar nie­ba dla tych, któ­rych docze­sne szcząt­ki pra­gnie­my uczcić.

Modląc się za zmar­łych wyzna­je­my wia­rę w Boga Trój­je­dy­ne­go, w zbaw­czą moc Chry­stu­so­we­go Krzy­ża, zachę­ca­my innych, któ­rzy przy­szli na cmen­tarz, aby rów­nież się modli­li. Poby­tu na cmen­ta­rzu nie moż­na ogra­ni­czyć do roz­mów z krew­ny­mi, z któ­ry­mi może spo­ty­ka­my się po dłuż­szym cza­sie.

Męczeń­ska śmierć sied­miu bra­ci macha­bej­skich jest umoc­nie­niem naszej wia­ry: „Jeste­śmy goto­wi raczej zgi­nąć, ani­że­li prze­kro­czyć ojczy­ste pra­wo… Król świa­ta wskrze­si nas i oży­wi do życia wiecz­ne­go… bo mogę pokła­dać nadzie­ję w Bogu, że znów przez Nie­go będzie­my wskrze­sze­ni” (2 Mch 7,1–2; 9–14).

Pan Jezus umarł i zmar­twych­wstał dla nasze­go zba­wie­nia. „Ja jestem zmar­twych­wsta­niem i życiem, kto wie­rzy we Mnie, nie umrze na wie­ki” ( J 11,25–26). „Bóg nie jest Bogiem umar­łych, lecz żywych; wszy­scy bowiem dla Nie­go żyją” (Łk 20,38)

Jeśli wie­rzy­my – pisze św. Paweł Apo­stoł – że Jezus istot­nie umarł i zmar­twych­wstał, to rów­nież tych, któ­rzy umar­li w Jezu­sie, Bóg wraz z Nim wskrze­si” (1 Tes 4,14).

W rodzi­nie win­na codzien­nie być odma­wia­na modli­twa za zmar­łych. Do tej modli­twy zachę­ca­ją rodzi­ce swo­je dzie­ci przez przy­kład. Gdy w roz­mo­wie, w środ­kach prze­ka­zu poja­wia­ją się infor­ma­cje o śmier­ci, war­to dać świa­dec­two mówiąc na przy­kład: „Niech Bóg da im wiecz­ny pokój, niech pocie­szy stra­pio­nych i smut­nych”.

Zazwy­czaj żało­ba po zmar­łych trwa dość dłu­go, a kie­dy dusz­pa­sterz pra­gnie towa­rzy­szyć w tym pro­ce­sie, musi dosto­so­wać się do potrzeb każ­de­go z jej eta­pów… Poprzez szcze­rą i cier­pli­wą dro­gę modli­twy i uwol­nie­nia wewnętrz­ne­go powra­ca pokój” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia –„O miło­ści w rodzi­nie”, p. 255).

Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia

Codzien­na modli­twa za zmar­łych w rodzi­nie.

bp Jan Szko­doń