Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Wielkopostna refleksja nad modlitwą

Wielkopostna refleksja nad modlitwą

Na począt­ku chrze­ści­jań­stwa post przed Zmar­twych­wsta­niem trwał czter­dzie­ści godzin, potem tydzień, a w roku 334. świę­ty Ata­na­zy z Alek­san­drii wspo­mi­na w swym liście paster­skim o czter­dzie­stu dniach, pod­czas któ­rych wier­ni mają się przy­go­to­wy­wać do Uro­czy­sto­ści Zmar­twych­wsta­nia Pań­skie­go. Wymie­nia się już wte­dy – rów­nież od począt­ku – tak zwa­ne „naj­przed­niej­sze dobre uczyn­ki”: post, jał­muż­nę i modli­twę.

Msza świę­ta

Eucha­ry­stycz­na Ofia­ra pozo­sta­wio­na Kościo­ło­wi przez Jezu­sa Chry­stu­sa jest na zawsze naj­wyż­szym aktem kul­tu i modli­twą, któ­rej nic nie zastą­pi. Oprócz conie­dziel­ne­go obo­wiąz­ku zawsze jeste­śmy zapro­sze­ni do prze­ży­wa­nia Mszy świę­tej. Wiel­ki Post może stać się kolej­ną oka­zją do tego, by oso­bi­ście prze­my­śleć każ­dą z czę­ści Mszy świę­tej, posłu­gu­jąc się zarów­no poszcze­gól­ny­mi frag­men­ta­mi samej litur­gii, jak i prze­my­śle­nia­mi ludzi, któ­rzy pozo­sta­wi­li nam swo­je roz­wa­ża­nia.

Na mia­rę moż­li­wo­ści może­my w Wiel­kim Poście sta­rać się czę­ściej uczest­ni­czyć we Mszy świę­tej, a już na pew­no korzy­stać z bogac­twa Sło­wa Boże­go, przy­go­to­wa­ne­go na codzien­ne czy­ta­nia w Litur­gii Sło­wa. Zna­na jest prak­ty­ka codzien­ne­go roz­wa­ża­nia wzię­tych z Mszy świę­tej czy­tań, nawet jeśli nie mamy moż­li­wo­ści uczest­ni­czyć w całej Mszy świę­tej.

Litur­gia Godzin

Sobór Waty­kań­ski II w Kon­sty­tu­cji o litur­gii świę­tej Sacro­sanc­tum con­ci­lium zachę­ca do wspól­ne­go odma­wia­nia bre­wia­rza i – tam, gdzie to moż­li­we – do tego, by zapro­po­no­wać wier­nym świec­kim wspól­ny udział w litur­gii. W wie­lu świą­ty­niach, zwłasz­cza obsłu­gi­wa­nych przez zako­ny, odczy­tu­je­my zapro­sze­nie do udzia­łu w nie­szpo­rach, cza­sem w jutrz­ni. Cały bre­wiarz, łatwo dostęp­ny w spe­cjal­nie przy­go­to­wa­nych księ­gach, a od pew­ne­go cza­su w Inter­ne­cie, otwie­ra swe bogac­two przed każ­dym, kto z nie­go zechce sko­rzy­stać. Upo­wszech­ni­ła się ostat­nio ta prak­ty­ka i wie­lu wier­nych świec­kich korzy­sta z tej modli­twy, uświę­ca­ją­cej poszcze­gól­ne godzi­ny dnia.

Ado­ra­cja

Isto­tą ado­ra­cji jest zatrzy­ma­nie się przed Panem Bogiem, naj­czę­ściej w mil­cze­niu. Zachę­ca się, by trwać przed wysta­wio­nym Naj­święt­szym Sakra­men­tem; w wie­lu świą­ty­niach umoż­li­wio­na jest cało­do­bo­wa ado­ra­cja. Powszech­na sta­je się prak­ty­ka, by o róż­nych porach dnia wejść przed Naj­święt­szy Sakra­ment i nabrać dystan­su do świa­ta, a jed­no­cze­śnie siły do życia według Ewan­ge­lii.

Wszy­scy mogą sko­rzy­stać z przy­słu­gu­ją­ce­go nam przy­wi­le­ju: za nawie­dze­nie Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu przy­słu­gu­je nam odpust cząst­ko­wy; zaś ado­ra­cja Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu przez przy­naj­mniej pół godzi­ny pozwa­la uzy­skać odpust zupeł­ny.

Spe­cjal­ne modli­twy wiel­ko­post­ne

Od wie­lu wie­ków powszech­ny jest udział w Dro­dze Krzy­żo­wej (zwłasz­cza w piąt­ki) i w Gorz­kich Żalach. Nie­oce­nio­ny jest też Róża­niec Świę­ty, nie tyl­ko jego część bole­sna: prze­cież roz­wa­ża­nie tajem­nic rado­snych czy chwa­leb­nych może nabrać w Wiel­kim Poście spe­cjal­ne­go cha­rak­te­ru, może zyskać na bogac­twie roz­wa­ża­nych tre­ści.

War­to też pamię­tać, że Dro­gę Krzy­żo­wą moż­na roz­wa­żać same­mu, nie tyl­ko pod­czas wspól­nych nabo­żeństw. Świę­ty Jan Paweł II odpra­wiał Dro­gę Krzy­żo­wą codzien­nie.

Medy­ta­cja nad Sło­wem Bożym

W wyka­zie odpu­stów znaj­du­je­my zapis, któ­ry przy­po­mi­na, że czy­ta­nie Pisma Świę­te­go przez pół godzi­ny pozwa­la na uzy­ska­nie odpu­stu zupeł­ne­go, w krót­szym cza­sie – cząst­ko­we­go.

Pismo Świę­te nale­ży czy­tać z nale­ży­tym uspo­so­bie­niem, naj­le­piej tę lek­tu­rę poprze­dza­jąc choć­by krót­ką proś­bą do Ducha Świę­te­go.

Ostat­nio upo­wszech­nia się zwy­czaj pogłę­bio­nej lek­tu­ry Biblii, jest to mię­dzy inny­mi spo­sób zwa­ny Lec­tio divi­na.

Lek­tu­ra Pisma Świę­te­go nie jest łatwa, war­to korzy­stać z komen­ta­rzy przy­go­to­wa­nych przez wykształ­co­nych bibli­stów.

W Wiel­kim Poście czę­sto czy­ta­my frag­men­ty zwią­za­ne z Męką Pań­ską, ale prze­cież każ­dy frag­ment, odpo­wied­nio prze­my­śla­ny, może przy­bli­żać nas do Pana Boga.

Modli­twa nie­ustan­na

Świę­ty Paweł woła: nie­ustan­nie się módl­cie! (1 Tes 5,17). Nie cho­dzi tu oczy­wi­ście o czyn­ność zwa­ną potocz­nie modli­twą, tyl­ko o uspo­so­bie­nie ducha, o taki stan czło­wie­ka, w któ­rym każ­da czyn­ność jest Panu Bogu w duchu ofia­ro­wa­na. Moż­na to porów­nać do malo­wa­nia obra­zu: ta nie­ustan­na modli­twa to jak­by tło obra­zu malo­wa­ne­go poszcze­gól­ny­mi czyn­no­ścia­mi, nikt nie musi tego widzieć, a jed­nak ta łącz­ność z Panem Bogiem nada­je sens temu, co robi­my. Jest to rów­nież ofia­ro­wa­nie sie­bie – głę­bo­kie pra­gnie­nie, by swo­ją oso­bą słu­żyć Panu Bogu poprzez swo­je dzia­ła­nie, swo­je życie.

Takie pra­gnie­nie, by słu­żyć Panu Bogu i ludziom, przez Nie­go sta­wia­nym na naszej dro­dze, może­my czę­sto odna­wiać, wzbu­dzać w ser­cu, moż­na też rano powie­rzyć wszyst­ko, co będzie­my robi­li.

Modli­twa darem

War­to zawsze pamię­tać, że modli­twa jest darem. I to darem Pana Boga, ofia­ro­wa­nym czło­wie­ko­wi. Otrzy­mu­je­my życie, otrzy­mu­je­my czas, może­my w naszej wol­no­ści ten czas Panu Bogu ofia­ro­wać. To my stra­ci­my, gdy nie podej­mie­my modli­twy, gdy ją prze­ga­pi­my.

Nie zapo­mi­naj­my też o modli­twie za same­go sie­bie, czy­li pro­śmy o wła­sną świę­tość, o roze­zna­nie powo­ła­nia, o wła­sne zba­wie­nie, o odczy­ty­wa­nie według woli Bożej zna­ków.

Dobra jest taka modli­twa, któ­ra zbli­ża do Pana Boga, któ­ra prze­mie­nia czło­wie­ka i jest źró­dłem mocy.

Nie tyl­ko w Wiel­kim Poście.

Ks. Marian