Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Wiódł ślepy kulawego (do Europy)

Wiódł ślepy kulawego (do Europy)/rys. J. Socha

Roz­pacz­li­we pró­by prze­ko­na­nia spo­łe­czeń­stwa, że hybry­do­wa Koali­cja Euro­pej­ska, zmon­to­wa­na na oko­licz­ność wybo­rów do Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go, jest real­ną i trwa­łą pro­po­zy­cją poli­tycz­ną, zawio­dły. A mia­ła gościć na pol­skiej sce­nie poli­tycz­nej co naj­mniej do jesien­nych wybo­rów par­la­men­tar­nych, by ode­brać wła­dzę pra­wi­cy.

Wystar­czy­ła jed­nak majo­wa kon­fron­ta­cja z elek­to­ra­tem, by z anty­PiS-u, zlep­ka Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej, Soju­szu Lewi­cy Demo­kra­tycz­nej, Zie­lo­nych, Nowo­cze­snej i PSL, posy­pa­ły się drza­zgi, a on sam roz­padł się jak domek z kart. Na nic zda­ły się powta­rza­ne jak zaklę­cia dekla­ra­cje, że cho­dzi o obro­nę „war­to­ści euro­pej­skich” (wąt­pli­we pozo­sta­je, czy wciąż jesz­cze chrze­ści­jań­skich) ‒ świa­tło dzien­ne ujrza­ła nicość ide­owa ludzi uzna­ją­cych poli­ty­kę za dro­gę do zdo­by­wa­nia korzy­ści wszel­ki­mi dro­ga­mi. Goto­wych nawet, jak Plat­for­ma, zaprzeć się wła­snej toż­sa­mo­ści ide­owej ‒ mowa tu o tej ofi­cjal­nie dekla­ro­wa­nej, bo w szcze­rość publicz­nych oświad­czeń naka­zu­je wąt­pić postę­po­wa­nie poli­ty­ków mie­nią­cych się cen­tro­wy­mi.

Utrzy­mu­ją­ca się w son­da­żach prze­wa­ga ugru­po­wań pra­wi­co­wych, z PiS na cze­le, zmu­si­ła PO do wystą­pie­nia w iście kaba­re­to­wym sty­lu i egzo­tycz­nej kon­fi­gu­ra­cji. Dla­cze­go Plat­for­ma, pospo­łu z PSL, dała wia­rę temu, że pol­ski chłop zechce gło­so­wać na for­so­wa­ne przez Nowo­cze­sną hasła edu­ka­cji sek­su­al­nej w szko­łach i przed­szko­lach? I pozwo­li sobie wmó­wić, że płeć jego i jego żony jest kwe­stią umow­ną? Czyż­by lide­rzy for­ma­cji ludo­wej, któ­ra przez lata okra­da­ła pań­stwo pospo­łu z Plat­for­mą, nie liczy­li się z tra­dy­cyj­ną men­tal­no­ścią wsi? Bo jak wmó­wić rol­ni­ko­wi, że będzie „euro­pej­ski”, jeże­li zamiesz­ka z sąsia­dem, two­rząc „rodzi­nę” i wycho­wu­jąc dzie­ci.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Anna Zechen­ter