Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Wypraszał ludziom łaski, zmarł w opinii świętości

Michał Giedroyć

Michał Gie­droyć uro­dził się na Litwie. Pocho­dził ze zna­ne­go rodu litew­skie­go, póź­niej ksią­żę­ce­go, pie­czę­tu­ją­ce­go się her­bem „Poraj” rodu Gie­droy­ciów.

Bło­go­sła­wio­ny uro­dził się – jak pisze naj­star­szy jego bio­graf Jan z Trzcia­ny, pro­fe­sor Aka­de­mii Kra­kow­skiej – w Gie­droy­ci, w zam­ku swo­ich rodzi­ców. Jeże­li cho­dzi o datę uro­dzin jest tro­chę pro­ble­mów. Dość popu­lar­na data to ok. 1425 rok, jed­nak­że wyda­je się ona dość nie­do­kład­ną. Jest zacho­wa­ny doku­ment z 1439 roku, w któ­rym Michał Gie­droyć wystę­pu­je jako świa­dek. Żeby mógł świad­czyć w ówcze­snym cza­sie musiał mieć wiek spraw­ny, czy­li przy­naj­mniej pięt­na­ście lat. Nale­ża­ło­by więc tę datę naro­dzin jed­nak usta­wić tro­szecz­kę ina­czej. Pierw­szą zapi­sa­ną datą uro­dzin Gie­droy­cia jest rok ok. 1420. Ta data wyda­je się naj­bar­dziej praw­do­po­dob­ną.

Nazna­czo­ny cier­pie­niem

Michał Gie­droyć uro­dził się, nie­ste­ty, z pro­ble­ma­mi zdro­wot­ny­mi. Był chro­my. Jego życie było nazna­czo­ne cier­pie­niem. Jed­no­cze­śnie, w jakimś momen­cie, nastą­pi­ło zwią­za­ne z cho­ro­bą odsu­nię­cie się od rówie­śni­ków, cho­ciaż nie tyl­ko, bo jak wspo­mnia­łem, widzi­my go rów­nież na dwo­rze Radzi­wił­łów. I tam zapew­ne zdo­by­wał pew­ne nauki. Oczy­wi­ście, na Litwie nie było wów­czas szkół, więc jego nauki nie były w żaden spo­sób potwier­dzo­ne żad­nym świa­dec­twem, stwier­dza­ją­cym ukoń­cze­nie pew­ne­go eta­pu nauki.

Marek”

W wie­ku już dość zaawan­so­wa­nym wstą­pił do zako­nu Kano­ni­ków Regu­lar­nych od Poku­ty Bło­go­sła­wio­nych Męczen­ni­ków, w Kra­ko­wie zwa­nych „mar­ka­mi” lub „roga­cza­mi”, któ­rzy dzia­ła­li bar­dzo ener­gicz­nie na polu ewan­ge­li­za­cji na Litwie, zwłasz­cza kie­dy król Jagieł­ło tego dzie­ła tam bar­dzo moc­no pil­no­wał. Wstą­pił do klasz­to­ru, któ­ry znaj­do­wał się w Bystrzy­cy. W roku 1461 został stam­tąd zabra­ny przez gene­ra­ła zako­nu i przy­wie­zio­ny do Kra­ko­wa. W tym samym roku został zapi­sa­ny na Uni­wer­sy­tet Kra­kow­ski, a po czte­rech latach uzy­skał sto­pień baka­lau­re­atu.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Ks. dr hab. Andrzej Bruź­dziń­ski, pro­fe­sor Uni­wer­sy­te­tu Papie­skie­go Jana Paw­ła II w Kra­ko­wie, od 1996 roku pra­cu­ją­cy przy pro­ce­sie beaty­fi­ka­cyj­nym Micha­ła Gie­droy­cia